W jakich ilościach można bezpiecznie zażywać ProArgi 9 Plus?

Jaka jest wskazana dawka dobowa l-argininy?
Czy można ją zażywać razem z lekami przepisanymi
przez lekarza?
Czy nie będzie skutków ubocznych? 

Dr Louis Ignarro, amerykański farmakolog, laureat Nagrody Nobla z medycyny 1998 roku, odpowiada: 

Zgadzam się z ekspertami mówiącymi, że powinniśmy spożywać w formie suplementu co najmniej 5 gramów l-argininy na dobę. (to dokładnie tyle, ile zawiera jedna saszetka ProArgi 9 Plus)

Wielu pacjentów pyta, czy można przedawkować l-argininę? Otóż 5 gramów jest dawką podstawową. Wszelkie znane mi wyniki poważnych badań i artykuły medyczne nie dowodzą możliwości jakiejkolwiek szkodliwości czy możliwości przedawkowania tego aminokwasu. Nawet osobom starszym podawano powyżej 30 gramów i nie wynikały na tym tle żadne komplikacje. Argininy nie powinny jednak stosować osoby po świeżo przebytym zawale. Należy to bezwzględnie skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Wszyscy ci, którzy chcą spróbować wyregulować sobie ciśnienie w sposób naturalny, powinni zażywać suplement codziennie ale o całkiem innej - przeciwnej porze dnia niż przepisane leki na nadciśnienie, czyniąc tak dopóki rzecz się nie unormuje. Innymi słowy: jeśli leki na nadciśnienie zażywasz rano, l-argininę zażywaj wieczorem lub odwrotnie: jeśli leki przyjmujesz wieczorem, to ProArgi 9 przyjmuj rano.

A jak długo przyjmować?

Generalnie nie ma tu wskazań ani ograniczeń czasowych. Niektóre źródła podają, że w dłuższych cyklach należy stosować co miesiąc przerwy w przyjmowaniu suplementu trwające około tygodnia.

13 komentarzy:

  1. Żeby był efekt trzeba brać przynajmniej jedną saszetkę na czczo przez dwa - trzy miesiące.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój tata (78 lat) przyjmuje proargi 9 plus od półtora roku i czuje się bardzo dobrze. Chodzi głownie o nogi. Kiedyś bardzo na nie narzekał. Teraz prawie wcale.

    OdpowiedzUsuń
  3. ProArgi 9 działą właściwie już od pierwszych dni przyjmowania. Najlepiej brać dwa razy na dobę: przed śniadaniem i przed snem. Polecam na noc rozpuszczać w pół szklanki wody, bo inaczej trzeba potem wstawać na siusiu ;)
    Znam osoby, które biorą ProArgi dosłownie od lat i są zadowolone. Jedni robią przerwy, inni nie. Tu nie ma reguły. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Działa prawie od razu, to fakt. Ale na właściwy efekt trzeba cierpliwie poczekać czasem nawet trzy miesiące. Ważne, żeby się nie zniechęcać i systematycznie stosować przez ten czas.

      Usuń
  4. Znakomita rzecz! Postawiła mojego ojca na nogi - dosłownie, bo cierpi na chromanie przestankowe od wielu lat i jak dotąd w zasadzie nic nie pomagało na to. Po proargi 9 może przejść bez bólu przeszło 100 metrów, co jest wielkim sukcesem, bo dotąd z trudem chodził nawet do łazienki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam, czy to proargi w nowym opakowaniu ma skład identyczny jak poprzednio? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Rupert
      Skład jest identyczny jak w poprzednik opakowaniu!

      Usuń
  6. Czytałam o badaniu klinicznym, gdzie pacjentom z cukrzycą typu II podawano po 10 gramów argininy na dobę przez kilka miesięcy z bardzo dobrymi efektami (obniżenie ciśnienia, poprawa przepływu krwi, poprawa insulinowrażliwości). Myślę więc, że spokojnie można brać dwie saszetki Proargi 9 na dobę, bo to będzie właśnie 2 razy po 5 gramów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mama ma cukrzycę II i bierze 1 saszetkę rano, dwie godziny po śniadaniu. Ciśnienie jest nieco niższe i ogólne samopoczucie lepsze.

      Usuń
  7. Moi znajomi z US i Norwegii biorą nawet po 4 saszetki na dobę i nikt nie narzeka na żadne skutki uboczne. Myślę, że spokojnie można brać dwie - trzy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Można przyjmować go mniej od Argi+ Forevera, bo jest skuteczniejszy. Rodzice brali nawet trzy miarki po 10 g Argi+ a Proargi-9 daje dore efekty już przy 1-1 aszetkach 10 g na dobę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Proargi-9 biorą 1-2 saszetki na dobę, sorry za błąd powyżej.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój dziadek lat 91 przyjmuje od miesiąca po jednej saszetce na dobę, naczęściej 2 godziny po małym śniadanku. Czuje się dużo lepiej i nawet na krótki spacerek zaczął wychodzić, czego od lat nie robił!

    OdpowiedzUsuń